[10] „Morze spokoju” Katja Millay

Tak długo czekałam by w końcu napisać recenzję najlepszej książki jaką czytałam. Mam nadzieję że się wam spodoba, Dokonałam wielu starań, żebyście zakochali się tak jak ja i mieli wielką ochotę przeczytać ją po tej recenzji. Zapraszam więc do czytania.

Autor Katja Millay 12647691_832427623550881_1086834501_n

Liczba stron 456

Wydawnictwo Jaguar

Tłumaczenie Zuzanna Byczek

Tytuł oryginalny The Sea of Tranquility

Data wydania 19 marca 2014

Ocena książki 10/10

Całe życie Nastyi jest już przekreślone. To wydarzenie sprzed dwóch i pół roku zmieniło ją. Jak to jest nie odzywać się do kogoś od prawie 500 dni ? Ona zna na to pytanie odpowiedź. Zostawia swoją rodzinę i przeprowadza się do ciotki, tylko po to by nie stawać się już przyczyną każdej kłótni rodziców. On zniszczył ją oraz całe jej życie. Już nigdy nie będzie jak kiedyś. Josh wydaję się, że jest to chłopak cichy, odosobniony, który spędza czas tylko sam ze sobą. Ale tak naprawdę tylko on wie jak to jest, kiedy twoja obecność przypomina ludziom o śmierci. O tym jak kruche jest życie.W pierwszej chwili wydaję się że tych ludzi nic nie łączy. Ale oni razem ochronią się przed swoją skomplikowaną przyszłością.     

„Nie jestem żadnym ocaleniem. Nawet siebie samego nie umiem ocalić.”

Zrobione przy użyciu Lumia Selfie

Pierwszy raz sięgnęłam po nią rok temu i już czytając pierwszą stronę -prolog-niesamowicie zaciekawiła mnie ta książka. Wiadomo że nie każdy ma łatwe życie. Wielu osobą wydaję się że to już koniec nie może być gorzej, chociaż wcale tak nie jest. Po tej historii o wiele bardziej cieszę się każdą chwilą mojego życie, które teraz już wiem że jest niesamowicie cenne.     

15818969Byłam przez 5 godzin Nastyą tak bardzo utożsamiłam się czytając, do głównej bohaterki. W książce rozdziały prowadzone są z dwóch perspektyw Josha i Nastyi co bardzo pomaga zrozumieć niektóre wątki. Czasami kiedy perspektywa z jednej osób bardzo tajemniczo się kończyła, nie mogłam wytrzymać perspektywy z drugiej osoby, już chciałam wiedzieć o co chodzi i co się wydarzy.  Nie ma jakoś dużo akcji w tej książce, ale pojawiają się strony w których zapiera dech w piersi. Ta opowieść to totalne uzależnienie. Spróbujcie raz, a nie będziecie mogli przestać. Napełnia nas różnorodnymi uczuciami. Do połowy książki płakałam ze śmiechu. Nie mogłam przestać, a moja mam cały czas się pytała co ja czytam. W drugiej połowie jest już strasznie smutno, niekontrolowanie lecą łzy. 

„Głośne dźwięki sprawiają, że nie słyszę tych cichych, a cichych dźwięków należy się bać.”

16151178Jeśli nadal nie jesteś przekonany co do przeczytania tej książki. To nadal będę się starać by cię przekonać. Największym rozczarowaniem po przeczytaniu tej książki jest to, że autorka nie napisała żadnej innej książki. W moim całym życiu czytelniczym nie czytałam jeszcze nigdy takiej historii. Na pewno jeszcze nie raz wrócę do przygód Nastyi. Mam nadzieję że chociaż trochę was zachęciłam. Albo będąc zaciekawieni sięgniecie po tę książkę.  Pierwsza na tym blogu ocena 10/10, ale mam nadzieję że nie ostatnia. Czytaliście tę książkę? A może po mojej recenzji naszła cię ochota do przeczytania jej? Warto poświęcić te parę godzin na tę właśnie książkę.  Najbardziej podoba mi się jednak okładka zagraniczna. Polska jest taka sobie, chociaż bardzo się cieszę że mam swój egzemplarz. 

Książka bierze udział w wyzwaniu czytelniczym: Przeczytam, tyle ile mam wzrostu oraz Czytam Young Adult