[15]„Szturm i grom” Leigh Bardugo

Przenoszenie bloga tutaj http://wiktoriaczytarazemzwami.blogspot.com/

Witam kochani! Dzisiaj mam dla was recenzje drugiej części trylogii Grisza. Pierwsza część zrecenzowana tutaj. W czwartek, piątek i sobotę szykuje 3 recenzje pod rząd ponieważ jestem, po lekturze serii Najciemniejsze moce/ Najmroczniejsze moce i tyle wrażeń mi towarzyszyło przy czytaniu tych części, że muszę o tym napisać.   A i najważniejsza wiadomość blog zostanie przeniesiony na blogspot. Już od dłuższego czasu o tym myślałam i wole to zrobić teraz niż później, bo wtedy bym miała więcej do przenoszenia.  

pobrane (1)

Autor Leigh Bardugo 

Liczba stron 465

Wydawnictwo Papierowy Księżyc

Tłumaczenie Anna Pochłódka-Wątorek 

Tytuł oryginalny Siege and Storm

Data wydania  21 maja 2014

Ocena książki 6/10 

Recenzja nie zawiera żadnych spojlerów oprócz opisu. Nie chcesz czytać opisu omiń 3 akapity. 

Pościg tropi ją przez Morze Prawdziwe, nękają duch ludzi, których zabiła w Fałdzie Cienia, a jej tożsamość Przyzywaczki Słońca nie może wyjść na jaw. Mimo to Alina próbuje ułożyć sobie życie w obcym kraju u boku Mala. Nie może jednak w nieskończoność uciekać przed swoją przeszłością- i przeznaczeniem.  

Darkling wyłonił się z Fałdy Cienia zbrojny w nową, potworną moc. Realizuje niebezpieczny plan, który może rozsadzić granice naturalnego świata. Z pomocą niesławnego korsarza Alina wraca do kraju, który porzuca, by walczyć z siłami zagrażającymi Ravce. Jednak jej moc rośnie, a ona sama wikła się coraz głębiej w grę zakazanej magii, w którą wciąga ją Darling. I odsuwa się od Mala. 

Alina będzie musiała dokonać wyboru między swoim krajem, własną mocą, a miłością, która miała zawsze ją prowadzić. W przeciwnym razie podejmuje ryzyko, że w nadciągającej buszy straci wszystko.                                                                                                                   ~okładka

„Kiedy ludzie mówią, że coś jest niemożliwe, na ogół mają na myśli, że jest to mało prawdopodobne.”    

12696140_839080809552229_350095777_n

Sięgając po drugi tom miałam wielkie mniemania. A to dlatego że pierwszy tom bardzo dobrze się zapowiadał. No niestety muszę was rozczarować nie spełniło to nawet w połowie moich oczekiwań. Spodziewałam się wybuchów mocy, bitew i wielu innych spontanicznych i nie do przewidzenia wydarzeń. Dostałam coś innego, ale nie narzekam, bo mogło być gorzej. Bohaterów mamy tych samych co w pierwszej części czyli Alina, Mal, Darkling i parę innych postaci, które w tym tomie dodała autorka dla rozświetlenia nam fabuły. Alina chociaż wydawało mi się że po tych wszystkich zdarzeniach, o których czytaliśmy w pierwszym tomie, stała się silną kobietą, to czasami nią była, czasami nie. Ale niech ja już nie będę taka krytyczna, bo były sytuacje w których umiała się postawić szkoda tylko że mogę je policzyć na palcach jednej ręki. Bardzo lubię Darklinga chociaż jest tym „złym”.  Dobrze obmyślona postać, silny i władczy mężczyzna, który walczy o swoje. Pojawia się tam też postać korsarza, który bardzo przypadł mi do gustu zaraz po Darklingu jest moja ulubioną postacią. Ma poczucie humoru, które przypadło mi do gustu. Na pewno tę część czyta się lepiej niż pierwszą, rozumiem nazewnictwa, zasady rządzące światem Aliny, a to bardzo ułatwia. 

„- Nie mogę się zdecydować, czy jesteś szalony, czy głupi.
- Mam tyle wspaniałych cech, że niekiedy trudno wybrać.” 

12714063_839080816218895_373009948_n

Brakowało mi w tej części szybkości akcji, bo jak już się pojawiała to na krótko. Mieliście kiedyś takie uczucie, przeczytaliście książkę, a ona tak jakby po was spłynęła, była okej ale nic niezwykłego. Wystarczyło by mi jeden efektowny wybuch mocy Aliny, no ale nie było tego. A tak bardzo na to czekałam. Chociaż książkę bardzo szybko mi się czytało. Koniec był troszkę spektakularny, warto poczekać do końca, bo jednak dzieje się tam, to na co od początku czekamy. Moje uczucia są mieszane, bo z jednej strony miło mi się przemierzało świat z Aliną, odkrywało nowe tajemnice, walczyło razem z nią.    

12736061_839082736218703_1463513550_n

Ale z drugiej strony czegoś mi tutaj zabrakło i własnie tego będę szukać w trzecim tomie, mam nadzieję że się nie zawiodę i dostane to na co tak długo czekałam, podczas tych dwóch tomów. Moja rada dla osób które są po pierwszym tomie, by jak najszybciej sięgnęły po tą pozycje, bo po dłuższym czasie można zapomnieć szczegółowych rzeczy. Nie znajdziemy w tej książce jakiś długich opisów co bardzo mi się spodobało. Jakoś nie przepadam za tym, jak postać podczas robienia czegoś opowiada co widzi po prawej, lewej, nad sobą. Ja i tak sobie już to wyobraziłam, a wy mi teraz mieszacie. Dołączyłam wam zdjęcia mapek z książki, które bardzo mi się spodobały. Książkę oceniłam 6/10 co wydaje mi się obiektywną oceną. Czekam aż w moje ręce wpadnie 3 tom.  

Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych: Czytam Young Adult, Czytam Fantastykę,Przeczytam, tyle ile mam wzrostu.   

Grisza  

Cień i kość I Szturm i Grom I Ruina i Rewolta

[3]„Legenda. Rebeliant” Marie Lu

Witajcie kochani ! Mam dzisiaj dla was recenzje 1 część serii Marie Lu mam nadzieje że wam się spodoba. Przyjmuje krytykę, dlatego wszystkie spostrzeżenia piszcie w komentarzach. Na najbliższy czas szykuje maraton.

Autor Marie Lu 

 Liczba stron 304

Język polski

Wydawnictwo Zielona Sowa

Tłumaczenie Marcin Mortka

Tytuł oryginalny Legend

Data wydania 15 października 2012

Ocena książki 6/10 

legenda-rebeliant-b-iext11961389

„-Brak informacji to dobra informacja, prawda?” 

Książka ta przez dłuższy czas wyczekiwała aż ją przeczytam i szczerze nie wiem co mogła bym o niej napisać. Treść książki trochę bardziej niż bardzo oklepana. Chłopak z biednej dzielnicy w jakiś sposób spotyka się z dziewczyną z bogatszej dzielnicy pojawia się wątek romantyczny, chociaż nie jest jakoś strasznie ukazany. Książkę samą w sobie bardzo szybko się czytało była to przyjemna lektura. Świat wymyślony przez autorkę spodobał mi się. Jest on oryginalny  co wydaje mi się że broni książkę. Zaciekawiło mnie to że w wieku dziesięciu lat dzieci przechodzą  Próby. Te wszystkie miasta i hierarchia jest niezwykle ciekawa. Powieść jest pisana z dwóch perspektyw June i Daya. Dowiadujemy się o niektórych rzeczach wcześniej niż bohaterowie, możemy zobaczyć jak powoli do tego dochodzą. Polecam najbardziej osobą w przedziale wiekowym 12-14.  

Pozdrawiam Wiktoria :*

Książka bierze udział w wyzwaniu czytelniczym „Czytam Young Adult” „ABC Czytania” „Przeczytam tyle,ile mam wzrostu”.