[11] „Co, jeśli…” Rebecca Donovan + pomysł na nową serie

Dzisiaj recenzja jednej z książek, która brała udział w maratonie. Mam nadzieję że się wam spodoba. Dziękuje za wszystkie komentarze oraz like, których było pod ostatnim postem aż 29. A o pomyśle na nową serie dowiecie się poniżej. Zrobione przy użyciu Lumia Selfie

Autor Rebecca Donovan

Liczba stron 380

Wydawnictwo Feeria Young

Tłumaczenie Andrzej Goździkowski

Tytuł oryginalny What If

Data wydania 17 czerwca 2015

Ocena książka 7/10   

Cal nigdy nie zapominał o Nicole, przyjaciółce z dzieciństwa,która kilka lat temu zniknęła z jego życia. Nic dziwnego więc, że doznaje szoku,  gdy widzi ją w kawiarni tysiące mil do ich rodzinnego miasteczka.  

Tylko, że to nie jest Nicole…   

Wygląda zupełnie jak ona, ale zachowuje się inaczej. Nicole była nieśmiała i bojaźliwa, Nyelle zaraża pasją życia i zwariowanymi pomysłami. Cal jest nią zafascynowany, a jednocześnie bardzo chce dowiedzieć się, co się właściwie stało i … czy ona to ona.                                         ~`okładka

9780141355900Po przeczytaniu serii Oddechy tej samej autorki, w której się zakochałam. Stwierdziłam, czemu nie zażyczyć sobie jej innej książki pod choinkę. I pojawiła się u mnie pod koniec grudnia. Troszkę sobie poczekała, aż wzięłam ją do Maratonu. Ta książka na pewno nie dorównuje serii Oddechy, ale przyjemnie się ją czytało. Nie wiem czy ktoś z was czytał książkę „Papierowe Miasta”, ale żeby wytłumaczyć wam podobieństwo musiałabym zaspojlerować książkę Johna Greena. No, ale spróbuje bez spojlerów. Chodzi głównie o te różnymi sposobami czerpanie szczęścia z życia, które w tej książce przewijają się przez 380 stron.  Ten motyw daje nam dużo do myślenia. Uwielbiam Nyelle jest jak dla mnie jedną z lepszych postaci w tej książce.  Niestety, ale autorka nie przewidziała jednej kwestii. Kiedy nadaje się podobne imiona dwóm postaciom to na początku na pewno będą się nam mylić, a ja dopiero pod koniec książki wiedziałam kto jest kim. Rea i Richelle. Możecie się ze mnie śmiać, ale nie potrafiłam tego rozgryźć. W książce pojawiają się rozdziały, w których przenosimy się do dzieciństwa głównych bohaterów. Co pomaga zrozumieć niektóre 19189481wątki powieści, ale nie łudźmy się są przewidywalne. Przez całą książkę akcji nie ma jakoś dużo pojawia się tylko w sytuacjach, kiedy Cal spotyka Nyelle. I to głównie dzięki tej dziewczynie cokolwiek się dzieje. Bo życie Cala jest nudne. Szkoda że wszystko widzimy z jego perspektywy, a nie Nyelle, wtedy było by na pewno ciekawiej. No, ale cóż muszę się z tym pogodzić. Wydaje mi się po prostu, że autorka wymyśliła bardzo oryginalną historie, której nie wiedziała za bardzo jak napisać. Wielkim plusem jest to, że tą historie szybko się czyta. Wiele jest momentów w których możemy się pośmiać. Chociaż Rebecca Donovan chyba napisała końcówkę po to żebym płakała to jej się nie udało. Przygnębił mnie koniec i dał dużo do myślenia, ale nie aż tak bardzo żebym się popłakała. Nie chce żeby jakakolwiek osoba, która była do niej bardzo zachęcona jednak ją odłożyła przez moją recenzje. Warto sięgnąć po tę historię, gdyby nie było warto to bym przestała czytać w połowie, a nie zrobiłam tego. Sam pomysł na tą książkę jest genialny. Jeśli autorka wyda książkę, ale z perspektywy Nyelle będę pierwszą osobą w kolejce. Podsumowując najlepiej by było gdybyście najpierw sięgneli po tę książkę, a potem po serie Oddechy, Lepiej poprawić sobie zdanie o autorce niż zniszczyć. Tę książkę na pewno zaliczam do dobrych umilaczów czasu.   

Książka bierze udział w wyzwaniach książkowych Czytam Young Adult, ABC Czytania, Przeczytam,tyle ile mam wzrostu. 

A teraz troszkę o pomyśle na nową serie. Chciałabym raz na jakiś czas wrzucać posty, w których umieszczałabym recenzje książki oraz filmu na podstawie książki. Porównania między nimi oraz różnice, oraz ogólne wrażenie. Co o tym pomyśle sądzicie? Sama mam juź bardzo dużo pomysłów w tej kwestii. Dlatego ta recenzja pojawiła się dzień wcześniej. Jeśli pomysł się wam spodoba pierwszy post pojawi się w niedziele. Maraton na razie nie idzie mi najlepiej przeczytałam 2 książki oraz 2 zaczęłam czytać. Ale mam jeszcze trochę czasu spróbuje nadrobić.  

Pozdrowienia dla wszystkich moich czytelników :*